BOŻONARODZENIOWE TRADYCJE

 

WESOŁYCH SWIĄT 

MERRY CHRISTMAS

FROHE WEIHNACHTEN

 

       Przed świętami Bożego Narodzenia dzieci i młodzież naszej szkoły tworzyli piękne kartki świąteczne z wypisanymi życzeniami w dwóch językach: angielskim i niemieckim. Najciekawsze prace wyeksponowane zostały na wystawie, która poświęcona była bożonarodzeniowym tradycjom i zwyczajom jakie panują w Anglii i w Niemczech.

                                    

Dlaczego kartki świąteczne?

 

        Poznając bożonarodzeniowe tradycje w różnych kulturach należy przypomnieć o świątecznym zwyczaju, jakim jest właśnie wysyłanie kartek z życzeniami. W tym magicznym, ciepłym czasie pełnym optymizmu, wiary w pomyślną przyszłość chcemy dzielić się z innymi tym co najcenniejsze - radością, miłością, przyjaźnią i szczęściem. Świetnym sposobem więc na to jest wysyłanie świątecznych kartek. Jeszcze kilka lat temu zwyczaj ten był zdecydowanie bardziej popularny. Obecnie został on po części wyparty przez elektroniczne formy przekazu. Mimo to, jednak można nadal kultywować tę tradycję
w ramach nawiązywania nowych kontaktów z cudzoziemcami, twierdząc że najpiękniejsze święta w roku wymagają szczególnej oprawy. Zapewnić to mogą właśnie kartki świąteczne, ale te ręcznie robione, nie kupione.

 

HISTORIA ŚWIĄTECZNEJ POCZTÓWKI

 

 

       Nie ma pewnie pośród Was osoby, której  zwyczaj wysyłania kartek nie byłby znany. Domyślam się jednak, że niewielu z Was wie skąd się wziął ten zwyczaj. Tradycja pisania kartek świątecznych sięga jeszcze czasów starożytności. Znali ją już wówczas Chińczycy, którzy na papierowych karteczkach składali sobie życzenia z okazji nadejścia Nowego Roku. Starożytni Egipcjanie zaś, winszowali sobie z tej samej okazji na zwojach papirusu.
Do Europy zwyczaj ten dotarł około roku 1400, kiedy to w Niemczech pojawiły się pierwsze drewniane tabliczki, na których wyryte były noworoczne życzenia. Najstarsza natomiast świąteczna kartka pocztowa, w dzisiejszym rozumieniu, rozpoczęła swą historię w Anglii, w roku 1846.
Przyczynił się do tego sir Henry Cole, pierwszy dyrektor Muzeum Wiktorii i Alberta w Londynie, który miał wielu znajomych, więc w każde święta musiał mnóstwo czasu poświęcić na wypisywanie listów z życzeniami. Wpadł wreszcie na pomysł by u znajomego malarza zamówić świąteczny rysunek z wypisanymi życzeniami a następnie powielić go w drukarni i rozesłać do znajomych.

 

Izabela Łazuga 

NASZA WYSTAWA